Masaż leczniczy

masaż leczniczyMasaż leczniczy służy najczęściej do uwalniania napięć i przykurczy w mięśniach i powięziach. Wspomaga również regenerację mięśni. Jeśli doskwiera ci ból pleców, ramion, kolan, czy stóp, masaż może być bardzo dobrym pomysłem. W mojej praktyce stosuję różne techniki masażu: klasyczny, segmentarny, masaż chiński – Tuina, oraz terapię punktów spustowych mięśniowych i powięziowych. W przypadku przewlekłych dolegliwości, albo przy zmianach zwyrodnieniowych stawów najlepsze efekty przynosi po wykonanej wcześniej terapii manualnej.

Zastosowanie:
  • przewlekłe bóle stawów i mięśni.
  • bóle głowy, migreny.
  • ograniczenia w ruchomości stawów.
  • wzmożone napięcia mięśni spowodowane stresem.
  • niektóre dolegliwości narządów wewnętrznych (np. zaparcia)
Korzyści:
  • Znaczna ulga w bólu wynikającym z napięcia i skurczu mięśni.
  • Poczujesz większą lekkość, opisywaną często jako zdjęcie dużego ciężaru z pleców lub z nóg.
  • Zwiększenie ruchomości w stawach.
  • Poprawa krążenia w obolałej okolicy.
  • Uczucie ulgi i pogłębienie oddechu.
  • Uelastycznienie stawów, torebek stawowych i ścięgien.
  • Znaczne zmniejszenie ryzyka urazów.
  • Przyspieszenie regeneracji i rehabilitacji.
  • Poprawa działania układu trawiennego.
  • Zwiększenie elastyczności skóry.

Czas trwania: do 30 – 40 min
Cena: 100 zł

Masaż leczniczy – inne spojrzenie

W masażu leczniczy jest przede wszystkim dotyk. Dotyk zmienia emocje, zmienia świadomość. Oczywiście, techniki mają znaczenie, stosuje się je w konkretnym celu. Jednak terapia odbywa się poprzez połączenie ciała umysłu i emocji. To uważność i zaangażowanie drugiej osoby, czyli np. masażysty sprawia, że możemy poczuć wsparcie i tym samym rozluźnić nasze mięśnie. Równie często efekt relaksu osiąga się rozmową, albo kiedy patrzymy lub wyobrażamy sobie coś miłego i uspokajającego. Napięcia w ciele zwykle mówią o tym, że siłujemy się z czymś, że stawiamy niepotrzebny opór. Przypomina to muchę, która z uporem wali o szybę bo chce polecieć dalej. Masaż pozwoli zregenerować obolałe mięśnie, a jednocześnie mamy szanse na oddech i nieco dystansu do siebie i tego czemu się stawiamy. Jest to nam potrzebne tak samo jak mucha musi odlecieć dalej, żeby zobaczyć, że okno obok jest otwarte na oścież.

Masaż usprawnia przepływ krwi, limfy i bodźców nerwowych. Z innej perspektywy poprawia przepływ naszej życiowej energii. A zatem mówimy o przepływie, który jest przeciwieństwem zastoju. W życiu codziennym, w pracy i w relacjach przepływ jest tak samo potrzebny, a zastój tak samo szkodliwy. Masaż, który ten przepływ poprawia jest więc nie do przecenienia.