Zmiana

Odkąd pracuję z ludźmi, obserwuję, jak ciało z wiekiem traci elastyczność. W końcu zacząłem widzieć to także w swoim ciele. Im jestem starszy, tym trudniej się ruszać, wymaga to większej dyscypliny, większego zaangażowania, a brak systematyczności boleśnie odbija się na ograniczeniu sprawności. Co rusz podejmuję więc różne formy ruchu, żeby o sprawność i elastyczność swą zadbać.

Zauważyłem też, że ta sztywność dotyczy tak samo ciała, jak i umysłu, oraz emocji. To oczywiste. Jestem istotą wielowymiarową, manifestującą się na różnych poziomach jednocześnie. Jeśli moje ciało będzie sztywne, to z pewnością, znajdą się jakieś przekonania, których się trzymam, jakieś emocje, poglądy, sytuacje, ludzie. Z wiekiem chętniej też przyzwyczajam się do pewnego obrazu siebie.

Zasiedzenie, zastanie, czy po prostu unieruchomienie się, jest powszechnym zjawiskiem wynikającym  z szukania wygody, bezpieczeństwa i mniejszego wydatkowania energii. Wszak każda zmiana, wymaga zaangażowania, wykonania ruchu, a więc wstania z ulubionej kanapy i wyjścia ze strefy komfortu. Trzeba wtedy podjąć wysiłek, a im człowiek starszy, tym rzadziej się chce.

Tym nie mniej, jeśli się chce zachować sprawność fizyczną i umysłową i na starość być żwawym błyskotliwym staruszkiem, trzeba dbać o elastyczność w głowie i w ciele cały czas, podejmując czasem jakiś wysiłek zarówno intelektualny, emocjonalny jak i fizyczny. Jednym z dobrych i sprawdzonych sposobów jest zmiana miejsca zamieszkania. Wtedy elastyczność ćwiczy się na wszystkich poziomach naraz.

Cały ten przydługi wstęp był po to, żeby dać znać, że właśnie postanowiłem zadbać o swoją elastyczność. Wyprowadzam się z Warszawy i będę tu jedynie gościem, przyjmującym klientów. Od stycznia zmieni się mój styl życia, pracy, jedzenia i być może jeszcze kilka rzeczy. Było mi tu dobrze, ale nie aż tak, żeby siedzieć tu do końca życia.

Można powiedzieć, że wstałem z fotela i jeszcze nie wiem, dokąd dojdę. Reszta niech pozostanie tajemnicą. Gdy człowiek wstaje z długiego siedzenia, okazuje się, że jest zdrętwiały i pierwsze ruchy są nieco bolesne. Trzeba się tylko rozruszać. Trzeba zacząć iść w ufności, nie patrząc, gdzie jest następny fotel i dać się zaskoczyć.

A żyrafy? Wyskoczyły w darmowej wyszukiwarce na pierwszej stronie na hasło: zmiana.